Anna Lubańska
Iwona Socha
Andrzej Klimczak
Wojciech Maciejowski
AB 6 XI 2009, godz. 19:00 (piątek)
Kościół OO. Bernardynów w Rzeszowie ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII RZESZOWSKIEJ Akademicki Chór Uniwersytetu Medycznego w Lublinie Chór Akademicki Politechniki Warszawskiej VLADIMIR KIRADJIEV - dyrygent IWONA SOCHA - sopran ANNA LUBAŃSKA - mezzosopran WOJCIECH MACIEJOWSKI - tenor ANDRZEJ KLIMCZAK - bas Monika Mielko - przygotowanie chóru Dariusz Zimnicki - przygotowanie chóru J. S. Bach - III Suita orkiestrowa D-dur BWV 1068 W. A. Mozart - Requiem d-moll KV 626 Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza...Paul Claudel
Wyjątkowy to wieczór, podczas którego wykonane zostaną dwa dzieła nie mające sobie równych w światowej skarbnicy muzycznej. Z czterech suit orkiestrowych, jakie napisał J. S. Bach największą sławą cieszy się /// Suita D-dur. Swoją popularność zawdzięcza w znacznym stopniu części drugiej - Arii, która odznacza się niezwykłej urody linią melodyczną. Suita napisana w oryginale na orkiestrę smyczkową i basso continuo daje wykonawcom okazję do pokazania pięknego brzmienia smyczków, a słuchaczom możliwość obcowania 7. prawdziwie „rafaelowskim" pięknem. Dominantą wieczoru będzie arcydzieło non plus ultra - legendarne Requiem (Msza żałobna) Mozarta wyrastające ponad wszystko, czego dokonał kompozytor w dziedzinie muzyki religijnej. Niebiańskie piękno splata się w tym utworze z osobistym lękiem kompozytora przed śmiercią. Ten „testament muzyczny" Mozarta dokończony przez uzdolnionego ucznia F. X. Sussmayera, to dzieło na wskroś dramatyczne, podkreślające apokaliptyczną wizję Sądu Ostatecznego. Niezwykle przejmująco brzmią pełne grozy partie chóralne: Dies irae, Rex tremendae i Confutatis. Są też fragmenty tak wzruszające w swym niezwykłym zamyśleniu jak Lacrimosa dies illa (Dzień ów łzami zlan gorzkimi), ostatnia część, w której urywa się partytura pisana ręką umierającego Mozarta. Muzyka zbliża się do ciszy..., pozostaje kontemplacja i oczarowanie.
Marek Pijarowski
Urszula Kryger
AB 13 XI 2009, godz. 19:00 (piątek)
Sala Instytutu Muzyki UR ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII RZESZOWSKIEJ MAREK PIJAROWSKI - dyrygent URSZULA KRYGER - mezzosopran S. Moniuszko - Uwertura do opery "Halka" K. Szymanowski - Trzy fragmenty z poematów Jana Kasprowicza op. 5 Z. Noskowski - III Symfonia "Od wiosny do wiosny" w 100. rocznice śmierci kompozytora Wielka sztuka - to wielka sprawność artystyczna i wielka osobowość twórcy,który do głębi przeżył dramat swoich czasów.Jerzy Zawieyski
Koncert wypełnią utwory zdecydowanie polskie w swym wyrazie będące zarazem swoistym znakiem swoich czasów. Wszystko rozpocznie dobrze znana Uwertura do opery „Halka" Stanisława Moniuszki, której pierwsze „wileńskie" wykonanie miało miejsce w 1848 r. Streszczająca całą operę Uwertura stała się utworem żyjącym samodzielnie na estradach koncertowych, bijącym rekordy popularności. Największe atuty Uwertury, to obecność urzekających motywów z arii Halki i Jontka, prosta forma, przejrzysta instrumentacja i dramatyczny nerw. Dwa pozostałe utwory zapowiadane w programie powstały niemalże w tym samym czasie, i oba przenika pierwiastek rodzimej kultury i ludowej religijności. „Trzy fragmenty z poematów Jana Kasprowicza" Szymanowskiego przypominają pieśni: Święty Boże, Jestem i płacze, Moja pieśń wieczorna i „Z dymem pożarów". Partię solową utworu wykona Urszula Kryger, mezzosopranistka o wspaniałych walorach głosowych, niezrównana interpretatorka pieśni Szymanowskiego i Chopina. W 100. rocznicę śmierci Zygmunta Noskowskiego, najwybitniejszego polskiego symfonika doby pomoniuszkowskiej, wychowawcy znakomitej generacji kompozytorów młodopolskich, zabrzmi jego III Symfonia F-dur „Od wiosny do wiosny". Utwór z 1903 r. (napisany dla powstałej w 1901 r. Filharmonii Warszawskiej) składa się z czterech części obrazujących pory roku. Tutaj również dostrzec będzie można pierwiastki ludowe: pieśń sobótkową, dożynkową, kujawiaka oraz melodię pieśni kościelnej Kto się w opiekę odda Panu swemu.
Tadeusz Strugała
AB 20 XI 2009, godz. 19:00 (piątek)
Sala Instytutu Muzyki UR ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII RZESZOWSKIEJ TADEUSZ STRUGAŁA - dyrygent OREST TELWACH - skrzypce ROBERT NAŚCISZEWSKI - altówka R. Schumann - Uwertura Manfred op. 115 W. A. Mozart - Symfonia koncertująca Es-dur na skrzypce, altówkę i orkiestrę KV 364 L. van Beethoven - IV Symfonia B-dur op. 60 To czego nie potrafią powiedzieć barwy, marmury,czy wiersze potrafi powiedzieć muzyka. G. Borsara
W koncercie pod batutą jednego z najbardziej doświadczonych polskich dyrygentów — Tadeusza Strugały poczuć będzie można majestat formy i treści dwóch klasycznych symfonii, z których każda skrywać będzie tajemnice ludzkiego geniuszu. Pierwsza z nich - Symfonia koncertująca na skrzypce, altówkę i orkiestrę W.A. Mozarta powstała prawdopodobnie na zamówienie orkiestry salzburskiej. Utwór o niewielkiej obsadzie, w którym dwa glosy solowe dialogują z orkiestrą, często wykonywany jest przez orkiestry kameralne, bo jest to muzyka pełna blasku, lekkości i finezji. Uważny słuchacz dostrzeże w niej jednak nie tylko pogodne oblicze młodego Mozarta, ale i to drugie, dotknięte żalem po stracie ukochanej matki, czego ślady nosi przejmujące Andante. Pogodną muzykę z elegijnymi rysami odsłoni również IV Symfonia B-dur Beethovena, napisana w 1806 r., w jednym z najpłodniejszych okresów twórczych wielkiego mistrza. Tę najradośniejszą spośród wszystkich symfonii Beethovena Robert Schumann określił poetycko mianem „smukłej Greczynki pomiędzy dwoma nordyckimi olbrzymami" - III Symfonią „Eroicą" i V Symfonią c-moll. W oczach innego romantyka - Berlioza najpiękniejszą częścią IV Symfonii było Adagio, z przepiękną solową partią klarnetu. „ Ten kto to napisał - miał powiedzieć Berlioz - nie był zwykłym człowiekiem". Intrygującym znakiem zapytania jest posępny początek dzieła, który ani jednym dźwiękiem nie zdradza beztroskiego charakteru Symfonii. To jeszcze jedna, zaskakująca zagadka geniusza z Bonn.
26 XI 2009, godz. 12:00 (czwartek)
Sala Instytutu Muzyki UR
Koncert z cyklu Młodzi Miłośnicy Muzyki
RESOVIA BRASS QUINTET Michał Wesołowski - trabka Rafał Kulpiński - trąbka Damian Skupniewicz - róg Piotr Klocek - puzon Jan Miłek - tuba
Katarzyna Oleś-Blacha
Adam Zdunikowski
AB 27 XI 2009, godz. 19:00 (piątek)
Sala Instytutu Muzyki UR GALA OPERETKOWO - MUSICALOWA ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII RZESZOWSKIEJ PIOTR SUŁKOWSKI - dyrygent KATARZYNA OLEŚ - BLACHA - sopran ADAM ZDUNIKOWSKI - tenor w programie: F. Lehar, E. Kalman, F. Loewe, J. Offenbach, J. Strauss Muzyka - kąpiel duszy.Zenta Maurina Raudive
Żartobliwie nazywana „podkasaną muzą", spokrewniona z wodewilem i operą komiczną, podbiła operetka największe sale koncertowe na świecie. No bo jak nie oprzeć się świeżości tych melodii nic podlegających modom i zmieniającym się gustom. Po słynną „Zemstę nietoperza"sięgnął ongiś sam Herbert von Karajan z orkiestrą Wiedeńskich Filharmoników uwieczniając koncert na płycie. Uwerturę do tej właśnie operetki wybrano na otwarcie uroczystej gali. W partiach solowych i duetach usłyszymy najbardziej utytułowanych polskich śpiewaków operowych, laureatów krajowych i międzynarodowych konkursów wokalnych. Zaśpiewają m.in. duet „Z zegarkiem" i porywające kuplety Adeli z III aktu „ Zemsty nietoperza ", walc „ Odgłosy wiosny ", w wersji na sopran koloraturowy i orkiestrę, a eksplozją ludowości będzie „Pieśń Adama" z operetki „Ptasznik z Tyrolu” Zellera. Pierwszą część zakończy pełna pikanterii aria „Księżniczki Czardasza" - „Co się dzieję, oszaleję". W drugiej odsłonie koncertu przebojów dostarczać będzie „mały Mozart z Champs - Elysees" (jak nazywał Offenbacha Rossini). Lehar zabłyśnie arią „Usta milczą, dusza śpiewa" T. „Wesołej Wdówki” a świat musicalu wprowadzi piosenka „Przetańczyć całą noc" z „My fair lady". Nie zabraknie oczywiście sędziwej, ale żywotnej pieśni neapolitańskiej z 1898 r. „O sole mio" i często bisowanej na pożegnanie „Time to say goodbay".
|
|